Tagi

weekend

Dobra sobota. Lubię powłóczyć się bez pośpiechu. Wczoraj po mariensztacie (ha, to zielone, ciekawe podwórko i zrójnowana kamienica z kafelkami jakby z portugalii), po starówce, gdzie nie było zapowiedzianego przez ‚co jest grane’ przewodnika pod kilińskim a były koty i ciekawe widoki na wieżę pomiędzy kamienicami. Potem na nowe miasto, lody po drodze, do sakramentek i  na skarpę , której jakiś szaleniec zjeżdżał na rowerze, fontanny wiadome, po schodkach na taras przy zamku a potem koło hostelu kanonia (tak, gdybyśmy nie mieszkali w wawie i okolicy, to chętnie nocleg w tym hostelu :) i wreszcie na rynek, gdzie jazz na starówce. Nie powiem, podobało mi się, ale tylko do pewnego momentu, po jakiejś godzinie zrobiło się nudno (ale ja się nie znam) a poniewaź w brzuchu mi burczało, bo zjadłam tylko śniadanie, więc się zmyliśmy a na kolację zjedliśmy bardzo niezdrowe hot-dogi. A potem na taras widokowy na wieży i wierzyć się nie chce, ze tam mnie jeszcze nie było, mimo, że od urodzenia mieszkam w tym mieście. Ponieważ widoki były nocne, więc chcę także za dnia odwiedzić. Od kiedy most śląsko-dąbrowski jest zamknięty dla normalnego ruchu (jeżdżą tylko tramwaje, autobusy i taksówki) to dobra trasa na spacer na praską (moją!) stronę. Po raz kolejny odkryłam niezłe miejsce na półwyspie na wiśle po praskiej stronie, gdzie ludzie się spotykają, koncerty, można poleżeć na piasku, wieczorem posłuchać muzyki (zauważyłam już w czerwcu, gdy wracalismy z moich urodzin na mariensztacie, także na piechotę przez most). Chciałabym tam zajrzeć w weekend, jeśli pogoda pozwoli :)
Dzięki Jacek :)

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>